Natalia de Barbaro

Komentarzy

  • Danuta Hasiak-Terpiłowska

    Grudniowy warsztat ,, Własny pokój” szukał mnie i znalazł w idealnym, bardzo niestabilnym momencie mojego życia. Tak bardzo go potrzebowałam. Wszechświat wiedział co robi. Wróciłam do domu z własnym pokojem wypełnionym spokojem, pełnym zrozumieniem siebie i pełną akceptacją swoich uczuć. Te trzy dni dały mi odwagę, by stawiać granice z poziomu czułości, a nie walki. Ufać temu, co czuję w ciele. Zobaczyłam, jak wiele odpowiedzi już we mnie było — potrzebowały tylko bezpiecznej przestrzeni, by wybrzmieć.
    Wróciłam bogatsza o wewnętrzną zgodę na swoją niedoskonałość i prawdę, którą mogę nieść dalej.
    Ten warsztat zostawił we mnie ciszę, do której mogę wracać zawsze, gdy świat na zewnątrz staje się zbyt głośny. . Dziękuję uczestniczkom tego warsztatu za wspólna pracę i współodczuwanie. Dziękuję Natalii za genialne ,,łączenie kropek” w każdym kluczowym momencie warsztatu. Pełen profesjonalizm z wplecioną ogromną troską o każdą z uczestniczek. Na pewno na tym warsztacie się nie skończy .

  • Aleksandra Duda

    „Ujmujący jest dla mnie sposób, w jaki Natalia zaprasza Kobiety do wspólnej pracy: Jej naturalność w kontakcie, swoboda zachęcają do głębszej pracy i pozwalają poczuć się w grupie bezpiecznie. Skorzystałam z warsztatu KONIEC/POCZĄTEK i jestem gotowa dzięki temu na Nowy Rok. Poznałam fajne Babeczki i czuję się zasilona tym spotkaniem. Polecam, bo nie ma ściemy!”

  • Dorota

    Byłam w grudniu 2025 na Własnym pokoju. Zapisałam się po słowach w jednej z recenzji, że po tym warszacie „chodzi się wolniej”… A ja bardzo potrzebowałam przestać biec. I nie chodzi o kalendarz ze sprawunkami do załatwienia i spotkanami.
    Dziękuję Ci, Natalia. Dziękuję Wam, Dziewczyny, które byłyście tam ze mną. Naprawdę czuję odmianę.
    I na pewno pojadę na kolejny warszat, to takie postanowienie na 2026.

  • Marta

    Warsztaty „Koniec-początek” były dla mnie magicznym wydarzeniem. Utworzony tam kobiecy krąg był miejscem pełnym otwartości i wzajemnego zrozumienia, bez napięcia, bez oceniania. Czułam, że stałyśmy się sobie bardzo bliskie, chociaż tak naprawdę się nie znałyśmy. Natalia okazała się być niesamowitą osobą, bardzo serdeczną, ciepłą i taką prawdziwą, której ma się ochotę powiedzieć wszystko, jak na spowiedzi. Czuję, że zostawiłam za sobą jakiś ciężar i swobodniej mi się oddycha. Gorąco polecam <3

  • Natalia

    Wspaniałe warsztaty, niesamowita energia, cudowny babski flow. Ekscytujący sposob na zakończenie starego i rozpoczęcie nowego roku! Serdecznie polecam!

  • Alicja

    Atmosfera na warsztacie jest bardzo przyjazna, otulająca, zero napięcia,
    Natalia fantastyczna bez dystansu, zaangażowana. Dziewczyny mega prawdziwy serdeczny i wspierający krąg.

  • Aneta Supłat

    Warsztaty „Koniec–Początek” z Natalią były wyjątkowym, zatrzymującym doświadczeniem. Uważna obecność prowadzącej, mądre pytania oraz bezpieczna przestrzeń do refleksji pozwoliły zajrzeć w głąb siebie, nazwać to, co trudne, i zobaczyć nowe możliwości. To spotkanie, po którym wychodzi się spokojniejszą, bardziej obecną i bliżej siebie.

  • Ania

    Szczerze i serdecznie polecam warsztaty z Natalią. Wróciłam kilka dni temu z warsztatu wokół granic, ale byłam też rok temu na Własnym pokoju. Obie formuły niosą dużą wartość. Własny pokój to głęboka praca która pomogła mi zobaczyć swoje życie z lotu ptaka, opłakać trochę ran, odzyskać czucie. Warsztat wokół granic również pokazał mi stan na teraz jak wyobrażam sobie swoje granice, dał mi dużo wiedzy praktycznej, pomógł poczuć i zrozumieć jak zatroszczyć się o własne granice. Wszystko to przebiegało w atmosferze serdeczności, akceptacji, empatii. Natalia wkłada dużo serca w swoją pracę, potrafi pięknie słuchać i stwarza bezpieczną przestrzeń pełną bliskości. Samo miejsce gdzie odbywają się warsztaty sprzyja zatrzymaniu, kontemplacji. Mona, która czuwa nad organizacją jest bardzo pomocna i życzliwa, podobnie jak panie które pracują w Nieprześni, bo to w tym miejscu uczestniczyłam w warsztatach. Warto wziąć udział i spotkać się ze sobą.

  • Anna

    Tak bardzo cieszę się, że mogę napisać tę recenzję… że mogłam być na tych warsztatach, spędzić dobry, kojący czas w Nieprześni – a może w „Niespieszni” ;), bo tak właśnie mi się to miejsce kojarzy: z oddechem, spokojem i zatrzymaniem.
    Warsztaty były dla mnie przede wszystkim cudownym czasem dla siebie. Czasem zanurzenia w pięknej przyrodzie, w obecności pięknych kobiet, w atmosferze łagodności i prawdy. Już samo wprowadzenie Mony było dla mnie jak rytuał otwarcia – jak delikatne uchylenie drzwi do tego, co miało wydarzyć się później. Dziękuję Ci, Mono, za to otwarcie serca, uspokojenie myśli i miękkość, którą wniosłaś w nasze ciała.
    A potem zaczął się intensywny, cudowny czas z Natalią i innymi kobietami. Czuję się napełniona nie tylko praktyczną wiedzą, ale też energią kręgu – szczerym wsparciem, akceptacją, obecnością. Choć mogłoby się wydawać, że temat warsztatów przygotuje mnie do twardego stawiania granic, bardziej stanowczo, z przytupem… to ja wróciłam przede wszystkim z poczuciem spokoju. Ze świadomością i narzędziami, by stać przy sobie nie poprzez walkę, ale poprzez czułość, troskę i szacunek wobec własnych potrzeb.
    Kręgi kobiet były dla mnie czymś nowym, ale pokochałam je od pierwszych chwil. To doświadczenie, które napełnia i zostaje w człowieku bardzo długo.
    Natalia jest w tym wszystkim wyjątkowa. Piękne było dla mnie to, że nie była „z boku”, jak neutralny terapeuta, który nie odsłania siebie. Natalia była z nami – prawdziwie, autentycznie, po kobiecemu blisko. A jej krótkie, soczyste reakcje na „historie przekroczeń” były jak plaster na stare rany. Dziekuję Natalio!
    Najbardziej niesamowite było jednak to, że już pierwszego dnia po powrocie świat powiedział do mnie „sprawdzam”. Sytuacja po sytuacji… Najpierw napięcie, lekki stres – zdałam. Drugi raz – spokój, opanowanie – zdałam. Trzeci raz – zdałam i poczułam, jak płynie do mnie siła. Jak coś się we mnie domyka i jednocześnie otwiera.
    Poczucie bycia razem na tych warsztatach jest czymś niezwykłym. To widać, czuć. Po dwóch dniach masz ochotę przytulić każdą z kobiet, życzyć jej wszystkiego najlepszego, kibicować jej dalszej drodze. Ta wspólnota, akceptacja i wsparcie są jak paliwo na bardzo długi czas.
    Do zobaczenia.

  • Maria

    To były warsztaty, które przyszły dokładnie w odpowiednim momencie. Po trudnym czasie odnalazłam tu ciepło, wsparcie i spokój, którego tak bardzo potrzebowałam. Wyjechałam z lżejszym sercem i nową nadzieją.

  • Ewa

    Byłam na warsztacie „własny pokój”. To była dla mnie bardzo intensywna trzydniowa praca. W kręgu czułam akceptację, wsparcie i spokój, a Natalia wnosiła do grupy swoją niespotykaną uważność i wrażliwość.
    Po warsztacie czuję, że otworzył się przede mną nowy obszar do zaopiekowania. Mam wrażenie też, że widzę dużo więcej piękna w codzienności, częściej się wzruszam i czuję się bardziej obecna w swoim życiu, dostrzegają to też moi bliscy.
    Jestem pewna, że za kilka lat znów przyjadę na warsztaty.

  • Agata

    Byłam na warsztacie Własny Pokój już dwa razy i muszę przyznać, że to były jedne z tych spotkań, które naprawdę coś zmieniają w życiu. Atmosfera była ciepła, przyjazna i od razu czułam się bezpiecznie – jak w kręgu, gdzie każda z nas mogła być po prostu sobą.

    Natalia ma w sobie niezwykły spokój i mądrość, a jednocześnie potrafi zadawać pytania, które otwierają oczy na to, co naprawdę ważne. Dzięki tym warsztatom uświadomiłam sobie, ile rzeczy robiłam „z rozpędu” albo „bo tak trzeba”, zamiast z potrzeby serca.

    To spotkanie dało mi konkretną zmianę – zaczęłam bardziej słuchać siebie, stawiać granice. Mam poczucie, że wyszłam stamtąd lżejsza i bogatsza o nowe spojrzenie na siebie i swoje życie.

    Jeśli któraś z Was zastanawia się, czy warto – to powiem krótko: tak, warto. To nie jest tylko warsztat, to doświadczenie, które zostaje na długo.

  • Anna

    Każde spotkanie ma swój początek, środek i koniec. Podczas warsztatu MOJE TAK MOJE NIE, czas jakby przystanął w zachwycie i przysłuchiwał się niespiesznie tkanym historiom tworząc coś nowego i niepowtarzalnego. Dziękuję za wzruszenia, poruszenia, radość i czułość którą ponownie odkryłam w innym wymiarze. Na warsztacie u Natalii byłam trzeci raz, każdy z nich był niepowtarzalnym doświadczeniem który przybliża mnie do samej siebie. DZIEKUJĘ:)

  • Monika

    Na warsztat Dzika dziewczynka przyjechałam ze strachem, niepewnością, bólem, żalem. Doświadczyłam emocjonalnego huraganu uczuć, z których myślałam że uratuje mnie moja mama a to jednak byłam ja sama. Warszat był dla mnie głębokim spotkaniem ze samą sobą i moją dziewczynką, którą utulilam w swoich ramionach. Zostałam nawet mamą dla swojej dziewczynki (tak do mnie mówiła moja dziewczynka kiedy ją odwiedzałam). Wszystko co się tam wydarzyło było pięknym głębokim uczuciem w towarzystwie cudownych kobiet, dawaniem sobie wsparcia, zrozumienia, zauważenia, wysłuchania, szacunku. Nie to nie było czesanie obie nawzajem włosów i poklepywanie po ramieniu ale spotkanie z prawdziwym uczuciem i człowiekiem, jesteśmy tak do siebie podobne a tak inne. Dziękuję za ten wspólny czasie i przebytą drogę.
    A miejsce? Bajka :)) Jedzenie ? Przeobłędne.
    Chcę wrócić tam jeszcze 🙂

  • Dorotka

    Z warsztatu Własny pokoj wróciłam z nakarmioną duszą, sercem i żołądkiem (bo jedzenie w Prastarej jest wybitne). To były absolutnie wyjątkowe 3 dni. Najpiękniejszy czas jaki mogłam sobie dać. Spędzony w wyjątkowym towarzystwie osób, które poznałam na miejscu, ale które bardzo szybko stały mi się bliskie. Wypełniony głębią, refleksją, wzruszeniami, wspólnym śmiechem, często z mokrymi oczami i ściśniętym gardłem, bo było prawdziwie, było autentycznie. Była również więź i bliskość, ale też czas z samą sobą i w otoczeniu natury, wszystkiego dokładnie tyle, ile potrzebowałam. Jestem ogromnie wdzięczna i wzruszona, że miałam przyjemność tego doświadczyć. I poznać Natalię, która jest absolutnie wyjątkową, piękną duszą. Jej uważność, troska, czułość, mądrość i jednocześnie lekkość znajdują odbicie w autorskiej formule warsztatu, o której celowo nic więcej nie napiszę, bo to byłoby jak spoilerowanie najlepszego filmu. Tego trzeba doświadczyć samej – z całego serca polecam wszystkim udzial we Własnym pokoju. Ja na pewno do Natalii wrócę, bo trudno mi wyobrazić sobie lepszy prezent na kolejne urodziny. Najchętniej kupiłabym udział w warsztacie każdej bliskiej mi kobiecie, jak robiłam to z książkami Natalii. Bardzo bardzo warto!

  • Dominika

    Spędziłam cudowny czas na warsztacie z Natalią, świetna energia i atmosfera. Czułam się bezpieczna i przyjęta. Od Natalii biło ciepło i pełna akceptacja. Polecam i napewno wrócę do Natalii.

  • Agnieszka

    Nie da się w kilku słowach opisać czym są warsztaty z Natalią, to trzeba przeżyć. Byłam już 3 razy i na pewno to nie koniec. Polecam każdemu. Jeśli Cię woła twój wewnętrzny głos, nie zwlekaj, jedź ❤️

  • Marta

    Miesiąc minął od powrotu z warsztatu Własny pokój, a we mnie ciągle żyją słowa i myśli, które się we mnie pojawiły podczas tego spotkania.
    Jadąc do Nieprześni, byłam nieco sceptycznie nastawiona, idę bowiem przez świat przekonana, że wolę towarzystwo mężczyzn, że w bliskości z innymi kobietami nie ma dla mnie jakiejś szczególnej wartości. Jakże się myliłam.
    Wyraz, który przychodzi mi do głowy jako pierwszy, to że czułam się „nakarmiona”. Przede wszystkim obecnością innych kobiet, których wcześniej nie znałam, a z którymi łączy mnie więcej, niż mogłabym przypuszczać. Nakarmiona czasem tylko dla siebie, poza zasięgiem internetowych kabelków. Nakarmiona obrazami, muzyką, pięknymi słowami. Nakarmiona przepysznym, bezmięsnym jedzeniem.
    Życzyłabym każdej kobiecie, żeby trafiła na te warsztaty, i dała się nakarmić.
    Natalia mówi tak, że nie ma tam ani jednego zbędnego słowa, a wszystkie trafiają dokładnie tam, gdzie mają trafić.
    Dziękuję Natalii za wymyślenie tych warsztatów, za ich przygotowanie i poprowadzenie. Dziewczynom za otwartość i czułość. Monie za wsparcie organizacyjne. Dziewczynom z Nieprześni za wybitną chałkę i ogień w kominku.
    Z wdzięcznością
    Marta

  • Katarzyna Hurko

    Warsztaty “ moje Tak, moje Nie “były dla mnie przestrzenią pełną wzruszeń, inspiracji i głębokich refleksji. To był wyjątkowy czas, w którym doświadczyłam siły grupy i wzajemnego wsparcia. Uświadomiłam sobie, że nie jestem w tym sama, to pozwoliło mi spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy i rozpocząć nową drogę. Czuję ogromną wdzięczność. Przepiękna podróż z Natalią. Polecam z całego serca ♥️

  • Ola

    To nie był mój pierwszy warsztat u Natalii, wracam TU , bo te Warsztaty są moją Magią , która dzieje się dzięki Niej… Tym razem uczestniczyłam w warsztacie ”moje tak, moje nie”, który dostałam w prezencie na 40 urodziny i lepszego prezentu nie mogłam sobie wymarzyć. To jest temat z którym borykam się od jakiegoś czasu, zresztą bardzo popularny, temat wyznaczania granic, które tak często są przekraczane w pracy, w domu w wśród bliskich, w związku, w sklepie gdy ” życzliwa ” Pani poucza Cię jak masz uspokoić swoje dziecko, które płacze…granice ciała , przekraczane przez innych ale też przez Nas samych… Czuje ogromną wdzięczność za to wszystko co wydarzyło się przez te dwa dni.. wracam do mojej rzeczywistości wyposażona nie tylko w wiedze i gotowe ”koła ratunkowe” które mogę wykorzystać w swojej codzienności…ale wracam przede wszystkim pełna spokoju, bo wiem co i kogo chce chronić i że moje TAK jest tak samo ważne jak innych. Wracam w miłości i w szacunku do siebie i przez to wyznaczanie granic nie wydaje się już najtrudniejszą ze sprawności w dorosłym świecie. Nie sposób tu tez nie wspomnieć o cudownych Kobietach które poznaje za każdym razem i o tym co od nich dostaje :serdeczność, otwartość, mądrość , brak oceny ,a dzięki czemu poczucie bezpieczeństwa i przynależności do tego ważnego spotkania , które się tam wydarza.. i pomimo tego ze jesteśmy tam zupełnie sobie obce, nagle okazuje się że możemy dokładnie przejrzeć się w swoich historiach i oczach …ilość dobroci i życzliwości jaka mam wrażenie płynie przez ten Krąg, jest niepoliczalna.. Dla mnie jeszcze bardzo ważne jest poczucie bezpieczeństwa w takich sytuacjach, a Natalia cudownie o to dba.. ja na pewno jeszcze kiedyś wrócę, po uziemienie, spokój i znalezienie siebie. Ola

  • Basieńka

    Brałam udział w warsztatach „Dzika dziewczynka” w pięknej jesiennej scenerii w Nieprześni. Udział w warsztatach był moim urodzinowym prezentem od mamy (w końcu trafiony prezent :D), o który sama prosiłam, bo to czego najbardziej potrzebowałam to czas dla siebie (bez dziecka, bez męża, bez obowiązków). Nie mogłam trafić lepiej. Format 2 dniowy był idealny, aby mieć czas przetrawić wszystko czego o sobie się dowiadywałyśmy. Pomimo, że pojechałam tam sama – co szczerze rekomenduję 😉 , to dzięki atmosferze i prowadzeniu warsztatów przez Natalię szybko złapałyśmy więź z pozostałymi dziewczynami. Poczułyśmy, że mamy podobnie. To było dla mnie bardzo uwalniające zobaczenie, że nie tylko „ja tak mam”, a wszystkie kobiety niezależnie od wieku i profesji. Natalia to wspaniała osoba, która stworzyła nam magiczny czas. Pomimo, że mija już prawie rok od tych warsztatów to, to co odkryłam mocno nadal we mnie rezonuje i pomogło mi wprowadzić zmiany w moim życiu. Mam teraz dużo więcej radości i fajnej dziewczęcej „dzikości” którą pielęgnuję.

  • Alicja Borek

    Z wielką radością opisuję moje wrażenia o warsztacie „Własny Pokój ” Natalii De Barbaro i tym co we mnie zamieszkało po.
    Warsztat otrzymałam w prezencie od mojej córki na 70 urodziny/ czyli nie jechałam z własnej woli – byłam „wydygana” , nogi mi się cofały , ale moja córka była „bezwzględna” / sama brała udział kilka lat temu i uważała go za najlepszy w jakim uczestniczyła/ . No , cóż nie miałam wyjścia , bo wiedziałam ,że taki prezent płynie z Jej serca intencji miłości .Byłam tak „wydygana”,że nie miałam już przestrzeni na nic – nie miałam żadnych oczekiwań !!!
    I zadziała się Magia – nie wiem ,jak to dzieje . Wiem jedno – jest to na pewno Dar autorki tego warsztatu Natalii De Barbaro oparty na niezwykłej wrażliwości ,uważności ,czułości płynącej z głębokiej intuicji.I to w połączeniu z profesjonalną wiedzą i merytorycznym przygotowaniem Autorki ,organizacją na najwyższym poziomie dało tę magię .
    Znałam stwierdzenie „Wstyd kończy się tam , gdzie człowiek z drugim człowiekiem spotyka się w Prawdzie ” i tutaj to się zadziewało i to po prostu płynęło …. I dlatego nazywam to Magią – uwalniało się ciężkie i przypływała Lekkość ,a z nią dotarcie do Swojej Mocy . I to mogło się zadziewać w grupie nieznanych sobie wcześniej 9 kobiet , które spotkały się zaledwie na 2 i pół dnia – ” to się w głowie nie mieści , ale w sercu tak „.
    Z czym ja się spotkałam – ze Spokojem w Sobie z Zaufaniem Sobie , połączyłam wszystkie kropki , ułożyłam puzzle – moim pragnieniem potrzebą , było być Spójną – i tu się zadziało ” Doszłam do Siebie wreszcie wreszcie .. – Wyrównałam krok ze Sobą – I teraz mogę tańczyć Mój Taniec – nawet jak to piszę to mnie wzrusza.
    Na zakończenie poczułam , że mogę być i Osobno i w Połączeniu- i to jest mega uczucie – daje Moc i Lekkość zarazem .
    Dla mnie bezcenne jest uczucie , którego doświadczyłam – zejścia z głowy do serca – \ pragnęłąm tego połączenia , pracowałam nad tym , a to się zadziało po 2 i .pół dnia na warsztacie u Natalii De Barbaro.
    I dlatego nazywam te warsztaty Magią i Cudem .
    co we mnie dzisiaj po powrocie już siebie nie poganiam/ nawet wolno chodzę to tak jakby moje ciało dostało komunikat /.Nie prokrastynuję- co jest dla mnie prawdziwym cudem . Ruszyłam Po Swoje – ze Sobą .
    Życie jest piękne i zawsze po naszej stronie -a – życie tu na ziemi to ludzie – dziękuję Tobie Natalio za Twój Autorski Warsztat , który przyniósł mi życie w Wolności i Poczuciu Sprawczości- dziękuję z Wdzięcznością Mojego Serca .
    Dziękuję Mojej Córce Marcie za Posłanie mi Twojego Natalio warsztatu a teraz ja posyłam go do następnych Kobiet w podróży przez Życie – Nasze Życie jest tego Warte . Pisząc to zobaczyłam , że to się wije , a tą nicią jest Miłość …..
    Z wdzięcznością w sercu
    Alicja Borek

  • Magda(lena)

    Warsztaty Własny Pokój to niesamowite, lecz nie lekkie przeżycie i doświadczenie.

    Metaforycznie porównała bym je do tkania, do którego każda z 10 kobiet (wliczając Natalię) zasiada z motkiem pełnym własnej historii, przeżyć, doświadczeń, lęków, pragnień. Z otwartym sercem, empatią, czułością i ufnością kobiety przez trzy dni zaczynają tkać, coś absolutnie wyjątkowego, zbudowanego z ich indywidualnych unikatowości, zyskującego nowy wspólny wyjątkowy wymiar.
    Zaczynają tkać, bo ten proces nie kończy się wraz z końcem warsztatów, on trwa jeszcze długo po nich. Przeżycia i przemyślenia (a może i nowe znajomości) z warsztatów jeszcze długo rezonują.

    Mimo cudowności tego doświadczenia, jakim są warsztaty nie jest to lekkie przeżycie, bo tak duża bliskość emocjonalna, akceptacja, możliwość bycia wysłuchaną bez oceniania nie były znane mi na co dzień i doświadczenie tego z jednej strony było przepiękne, a z drugiej momentami przytłaczające.

    Dlatego na docenienie zasługuje formuła warsztatów, w której każda z uczestniczek miała swój własny pokój, bo to dało dużo komfortu i możliwość pobycia samej ze sobą.

    Polecam warsztaty Własny Pokój każdej kobiecie, która chciałaby doświadczyć kobiecego siostrzeństwa i przeżyć coś absolutnie wyjątkowego.

  • Dana

    Twój własny pokój , to czas na spotkanie z duszą . Nigdy wcześniej nie byłam tak blisko Siebie , poznałam tyle odpowiedzi na pytania , które nosiłam w sercu od lat . Po powrocie zaczęło się nowe , spokojne życie w zgodzie ze Sobą . Nie ponosimy odpowiedzialności za wszystko co spotyka nas w życiu ale od nas zależy jak będziemy reagować na dane sytuacje . Bardzo dziękuję Natalia 😘💐, robisz wielkie rzeczy .

  • Krystyna

    Okazuje się, że Własny pokój oznacza wiele więcej niż możemy sobie wyobrazić – pomieszczenie, przestrzeń, wolność od złych wspomnień, czasami ucieczkę z klatki do miejsca, w którym poczujemy się komfortowo. Warsztaty były niezwykłym doświadczeniem. Jadąc miałam jedynie mgliste wyobrażenie tego, co mnie tam czeka. Pobyt w Nieprześni był moim prezentem na siedemdziesiąte urodziny. Zapytacie czego może oczekiwać i co otrzymać osoba w moim wieku? Tymczasem rzeczywistość przerosła moją wyobraźnię. Urok i atmosfera miejsca, towarzystwo niezwykłych kobiet, sinych, a jednocześnie słabych, wrażliwych i empatycznych, a przede wszystkim obecność Czułej, wspierającej nas przewodniczki, Natalii de Barbaro. To wszystko dodało mi skrzydeł. Serdecznie polecam warsztaty wszystkim kobietom, kobietom w każdym wieku, bo lata nie dzielą, tylko wzbogacają.
    Pozdrawiam wszystkie uczestniczki majowych warsztatów. Krystyna.

  • Basia

    Zastanawiam się jak oddać słowami piękno tego czasu razem. Tyle razy tęskniłam za byciem zobaczoną i przyjętą… w całości… taką jaka jestem. I doświadczyłam tego we Własnym Pokoju. Cudownie było czuć za sobą inne kobiety, ich moc i miłość jednocześnie. Wyjechałam zmieniona. Ukojona. Wzmocniona. Spokojna. I zainspirowana. Dziękuję Natalio, dziękuję Dziewczyny.

  • Buba

    Podczas warsztatów gdzieś pod mostkiem poczułam jak to jest przechodzić w tryb dzikiej dziewczynki i od teraz przywłaszczam sobie jej spontaniczność, radość i lekkość. Olśniło mnie wręcz, że ona zawsze tam była. Na co dzień więcej sie uśmiecham i mam więcej zaufania do siebie. Dziękuję Natalia.

  • Ola

    Warsztat Własny Pokkój to wspaniały prezent urodzinowy ode mnie dla mnie. Jechałam do zimowej Nieprześni z otwartą głową, zupełnie nie wiedząc co mnie czeka, starając się nie budować w sobie oczekiwań, ale po prostu się ciesząc na ten czas. I to czego tam doświadczyłam było niespodziewane i zaskakujące a jednocześnie doskonale trafiające w to czego potrzebowałam. Nie boję się powiedzieć że pomiędzy nami, dziewczynami, kobietami, działa się magia! I wiem, że każda z nas brała z kręgu to czego potrzebowała. Dla mnie to była odwaga do tego by odetchnąć pełną piersią, czuć radość i cieszyć się swoim szczęściem.

  • Magdalena Rzepecka

    Chciałabym obdarować najważniejsze dla mnie kobiety tym warsztatem. Podróżą do siebie, poczuciem wspólnoty, jasnością, prawdą, akceptacją i przeżyciem płynącym z głębokości. Zarezerwujcie koniecznie kolejny dzień na oglądnie w sobie tego co się wydarzyło. Natalia DZIĘKUJĘ.

  • Karola

    Nie bardzo umiem ubrać w słowa czym był dla mnie warsztat z Natalią. Z jednej strony magią, ogromem uczuć, emocji, bliskości, czułości do siebie i do innych. Z drugiej strony czymś co namacalnie wpłynęło na moje życie, kierunek w którym chcę iść. Te trzy dni to nie są tylko trzy dni, to aż trzy dni, które potem jeszcze żyją i żyją i robią dalsze cuda… chociaż te trzy dni bywają trudne emocjonalnie są absolutnie przepiękne.

  • Pam

    „Własny Pokój” to czysta magia. Tego nie da się opisać słowami… Dla mnie już nic nie będzie takie samo. Dostałam od Natalii i innych Kobiet ogrom MOCY – a właściwie ich towarzystwo pozwoliło mi ją od nowa odnaleźć i rozniecić w sobie. Wracam za rok <3

  • Aurelia Koksztys-Łuć

    WŁASNY POKÓJ z Natalią jest tym, co przeżyć powinien każdy, kto poszukuje prawdy o sobie, kto sięga głębiej, kto chciałby żyć sercem i rozumem, z empatią i miłością do siebie, do innych i do świata. To był niezwykły czas, który pracował we mnie jeszcze długo po zakończeniu warsztatów. Jadąc na WŁASNY POKÓJ nie miałam oczekiwań i nie wiedziałam czego się spodziewać. Wydawało mi się, że tyle już wiem o sobie, o tym co przeżyłam i co mnie w życiu spotkało, o źródłach i przyczynach, o tym dlaczego i po co i o otaczającym mnie świecie. A tu zaskoczenie! Pootwierały się zupełnie nowe drzwi, przyszły zupełnie nowe przemyślenia i wglądy. Jakież to było porządkujące, oczyszczające, pełne zrozumienia, akceptacji, ciepła i życzliwości, przeżycie. Trudno to nawet opisać, to trzeba przeżyć! Natalia, jesteś absolutnie wyjątkowa! Każda z Was Dziewczyny, obecne na WŁASNYM POKOJU, dałyście mi tyle z siebie i o sobie. I o mnie. Wróciłam inna, z nowymi przemyśleniami i refleksjami, z akceptacją i docenieniem tego, co mnie w życiu spotkało, jak sobie z tym poradziłam i jak wiele zrobiłam w życiu dobrego. I niosę to teraz w świat, dzielę się z innymi. I każdemu, całym sercem polecam spotkanie z Natalią i ze sobą we WŁASNYM POKOJU.
    Wdzięczna.
    Aurelia Koksztys-Łuć

  • Małgosia

    Warsztat „własny pokój” był najpiękniejszym prezentem, jaki sobie podarowałam i najlepszym czasem przed świętami. Bardzo bezpieczne, czułe i przyjazne spotkanie z pięknymi kobietami. Być tak bardzo wysłuchaną, zauważoną i wygadaną jednocześnie to wielka radość! Polecam kobietom ciekawym siebie.

  • Ala

    Warsztaty z Natalią to wyjątkowy czas. Pozwalający spojrzeć w głąb siebie, zobaczyć perspektywę, zależność naszego ” dziś”, od naszego ” wczoraj”. I ” przedwczoraj” naszych mam, różnych doświadczeń. Wszystko to nie tylko w przepięknym miejscu, z przepyszną i zdrową kuchnią ale przede wszystkim w bezpiecznej i pełnej zrozumienia atmosferze. Kobiety maja piękne dusze. Często zaniedbane, zakurzone, wychłodzone. I nagle człowiek dowiaduje się, że tą dusze można ogrzać i pozwolić jej złapać oddech. Wręcz oddech pełną piersią. Z warsztatów wyjeżdża się ze zmianą- większą lub mniejszą ale zmianą. I przekonaniem, że za rogiem jest jaśniej. Natalia tworząc te warsztaty dała narzędzie do tego, aby znaleźć odwagę, by za ten róg zerknąć. Szczerze polecam!

  • Anna Stefaniak

    Od warsztatu ,,Własny pokój” minęło kilka miesięcy, a ja nadal nie wiem jak ubrać, swoje doświadczenie w słowa. Była to piękna podróż, do wnętrza siebie, do własnych zakamarków, w których upchałam, zamknęłam, dawno niewidziane i niespotykane własne części. W atmosferze, czułości, akceptacji i troski Natalii, uczestniczek warsztatu oraz własnej, mogłam tam zajrzeć, z lękiem ale i ekscytacją. Przywitać się ze sobą, przytulić i powiedzieć ,,Jesteś, jak dobrze Ciebie widzieć, jak dobrze że Ciebie mam”. Polecam ten warsztat wszystkim kobietom, to nie magia, to rzeczywistość. Natalio bardzo Ci dziękuje za ten piękny DAR, za czas ze Sobą. Dziękuję 🙂

  • MonŚwi

    Jeśli warsztaty Natalii Cię „wzywają”, a wciąż się wahasz, powiem krótko – zaufaj i przyjedź. Jako uczestniczka warsztatów „Własny pokój”, mogę je szczerze polecić. Energia płynąca od Natalii i z grupy jest wyjątkowa. Dla mnie warsztaty były inwestycją w lepsze samopoznanie i akceptację własnej drogi. Było warto!

  • Edyta

    Warsztaty Dzikie Dziewczynki byly dla mnie okazja do spotkania sie z soba sama i innymi Kobietami. Daly mi mozliwosc zrobienia czegos tylko dla siebie,. Po raz pierwszy mialam mozliwosc byc w kregu kobiet i dalo mi to wiele pozytywnej energii.
    Warsztaty sa bardzo kreatywne, a Natalia wspaniala przewodniczka w drodze do odkrywania swojej wewnetrznej dziewczynki
    Piekne miejsce – Nieprzesnia
    Bardzo polecam
    Wybieram sie na Wlasny pokoj

  • Kasia Dardzińska

    „Własny pokój”
    Od warsztatu minęły dwa miesiące, a ja nadal czuję ogromną moc płynącą z tego spotkania.
    Da mnie było o odsłanianiu miękkiego brzuszka i poczuciu głębokiego bezpieczeństwa, zrozumienia, siły płynącej z odmiennych historii o wspólnym trzonie i powrocie do Siebie, o mocy siostrzeństwa, zaufaniu do nieznajomych Kobiet i poczuciu, że Natalia jest jedną z nas, w tej samej wspólnej podróży.
    Dostałam to na co byłam gotowa, dostałam to czego potrzebowałam.
    Dałam Sobie mnóstwo czułości, bo to była tak pięknie utkana przestrzeń.
    Mój kolaż czeka na specjalną ramę w kolorze butelkowym
    🙂

  • Monika

    Warsztaty Natalii miały dla mnie moc transformującą, zabrały w podróż w najgłębsze zakamarki Umysłu, Duszy, Wewnętrznej Istoty czy jak to kto nazywa. Było bardzo wzruszająco, było radośnie, było bardzo ciężko, było i lekko. Dla mnie było to niezwykłe doświadczenie, które wspomogło proces terapeutyczny oraz pomogło przebudzić się z głębokiego letargu. Po warsztacie „Czułe Struny dotarłam do miejsca, które dotąd było niedostępne, głęboko ukryte i zaryglowane. Tama puściła i łzy płynęły przez dwa dni. Uwolniły się emocje uwięzione w najgłębszym zakamarku Duszy, do których nie mogłam wcześniej dotrzeć. Warsztat pomógł mi lepiej zrozumieć siebie, swoją wysoką wrażliwość oraz jak o siebie zadbać, żeby się lepiej regenerować i bardziej dbać o zachowanie zdrowych granic we wszelakich aspektach.
    Warsztat „Własny Pokój” był dla mnie niezwykłym spotkaniem z kobiecością i kobiecą energią. Odważyłam się na totalną szczerość, przywołałam trudne doświadczenia, spotkałam siebie. A to wszystko w niezwykle wspierającym kręgu cudownych Kobiet i Natalii. Zachowałam moją „mapę” i co jakiś czas do niej wracam.
    Uczestniczyłam również w warsztacie „Dzikie Dziewczynki” i polecam kobietom, które chciałyby poczuć, od nowa odnaleźć, powrócić do swojej pierwotnej energii zabawy i beztroski. Jest to doświadczenie z jednej strony bardzo energetyzujące a z drugiej wzruszające i głębokie spotkanie z Wewnętrznym Dzieckiem, które często porzucamy, a które wie jak się życiem bawić i jak o siebie dbać zachowując wrodzoną intuicję i czystą radość z istnienia.
    Nad tym wszystkim z ogromnym zaangażowaniem czuwa Natalia. Nie tylko czuwa, ale też uczestniczy, co jest bardzo ujmujące. Byłam niezmiennie pod ogromnym wrażeniem na wszystkich tych warsztatach jak głęboką pracę wykonuje Natalia a uczestniczki za tym podążają. Z całego serca polecam wszystkie trzy warsztaty, w zależności czego potrzebujesz.

  • Nasiek Iga

    Warsztaty „Własny pokój”, które prowadzi Natalia to wyjatkowe spotkanie z samą sobą i z innymi kobietami. To przygoda, podczas której nie tylko można zajrzeć w głąb siebie, ale też wyjrzeć poza ramy swojego wszechświata. To 3 dni spędzone w kręgu osób ciekawych siebie i innych, w pięknym miejscu, okraszone pysznym jedzeniem. Polecam każdej, która ma w sobie pragnienie znalezienia tego miejsca w sobie, w którym mieszka intuicja, odwaga, bezwstydność, Ty sama lub cokolwiek innego czego szukasz. Jest duża szansa, że podczas tego wyjazdu to znajdziesz.

  • Ola

    Czuję ogromną wdzięczność za udział w warsztatach Własny pokój. Często brałam udział w grupach rozwojowych, terapeutycznych natomiast praca z Natalia jest dla mnie bezkonkurencyjna. Głęboka, poruszająca, otwierająca i wspierająca.Natalia każdej z uczestniczek daje od siebie 100 procent uwagi. Ciężko w ogóle opisać słowami co się dzieje w trakcie, ale tez myśle sobie, ze nie warto zdradzać to trzeba przeżyć:) do udziału w warsztatach zachęciła mnie „Czuła przewodniczka” czułam tę książkę swoimi trzewiami. Spotkanie z Natalia na żywo jest wg mnie jeszcze mocniejszym przeżyciem. Jest taka jak w swoich książkach! Bez grama ściemy. Poza tym utrzymujemy kontakt z dziewczynami z kręgu. Te 3 dni sprawiły, że z obcych sobie kobiet stałyśmy się sobie na zawsze bliskie. Nasze historie połączyły nas na całe życie. Jak mam gorszy moment, zamykam oczy i myśle że nie jestem sama, czuje ze mam swoje siostry we wszechświecie… nie sądziłam ze tak liczne grono nas jest. Zachęcam, aby dać się ponieść energii wspólnoty! Na pewno wybiorę się jeszcze na niejedno spotkanie z Natalia. Wróciłam odmieniona

    • Marta

      Warsztaty „Własny Pokój” są niezwykłe i niepodobne do żadnego innego doświadczenia. Zaangażowanie, uwaga, życzliwość i poczucie wspólnoty, które tam panują, są wyjątkowe – wszystko to za sprawą Natalii. Niektórych darów nie da się nauczyć – trzeba je mieć we własnym wnętrzu, a Natalia posiada je w obfitości. Gorąco zachęcam Was do podjęcia tej podróży dla siebie. Dzięki warsztatom otrzymałam wiele odpowiedzi na długo oczekiwane pytania i opuściłam je wzmocniona. Dziękuję za ten czas 🩷

  • Kasia z Piernikowa

    Poszukiwanie prawdy o sobie to długa ale ciekawa droga. Czasami wyboista, czasami ciernista a czasami mięciutka i kojąca.
    Moja droga trwa, jest w niej miejsce na książki, terapię, rozmowy i przyszedł czas na warsztaty.
    Nie miałam wątpliwości, że ulgi dla siebie poszukam wraz z Natalią De Barbaro i „Własnym Pokojem”.
    Magią jest energia jaką Natalia jest w stanie wyzwolić w grupie dotąd obcych sobie kobiet.
    Spędziłyśmy ze sobą kilka dni w atmosferze intymności, poszanowania i wzruszenia.
    Zaryzykuję, że wyjechałyśmy inne – bliższe sobie, z zgodą na czucie, nawet to najtrudniejsze.
    Minęły lata a nasza grupa ma ze sobą kontakt, rozmawiamy, dzielimy się wydarzeniami z życia, wspieramy a nawet spotykamy.
    Dla mnie to jedna z najlepszych inwestycji w siebie i pewność, że decyzja o udziale w warsztatach to drabina przystawiona do właściwej ściany.

  • Henia Przybylska

    Warsztaty „Własny pokój” to dla mnie niezwykłe doświadczenie. I choć uczestniczyłam w nich ponad 4 miesiące temu, to czuję, że są we mnie nadal żywe, a do tego wciąż transformują. Zainicjowana przez Natalię atmosfera otwartości, szczerości i wzajemnego szacunku sprawiły, że od pierwszych chwil doświadczałam siebie tak autentycznej, jak chyba nigdy dotąd. Bezpieczna przestrzeń pozbawiona oceny i krytyki, jaką wspólnie współtworzyłyśmy z pozostałymi uczestniczkami, zachęcała do odważania się, by podążać głębiej i głębiej. A zawiązany przez nas kobiecy krąg wciąż pozostaje dla mnie źródłem wielkiej mocy. To jak czerpanie z życiodajnej studni historii i doświadczeń, jakie każda z nas wniosła do warsztatowej przestrzeni. W malutkiej sali starego dworku nasze mikroświaty przeplatały się wzajemnie, tworząc przepiękny gobelin o wielu kolorach i strukturach, dając mi coś, czego bardzo potrzebowałam: poczucie wspólnoty. Bo w każdej z przytoczonych przez te cudowne kobiety historii, odnalazłam cząstkę samej siebie. Podczas 3 dni warsztatów miałam wrażenie, jakby świat się zatrzymał (choć wiem, że to ja zatrzymałam się w sobie) co pozwoliło mi zanurzyć się w pełni w każdej nanosekundzie naszej warsztatowej rozkminy.
    Rozkminy niosącej ze sobą niezliczoną liczbę pytań, nowych rozpoznań, poruszeń wzruszeń i ……. tonę łez. Dla mnie łez o niezwykłej mocy oczyszczania…… Łez, za którymi kryło się już dawno wypatrywane przeze mnie ukojenie……
    I wreszcie, od pierwszych chwil warsztaty „Własny pokój” to dla mnie jedna z najważniejszych praktyk przyjmowania…… bo dostawałam, dostawałam i dostawałam, a w głowie wciąż pulsowało pytanie: czy ja mogę tyle wziąć?!!!
    Niezwykła wrażliwość i uważność Natalii na drugiego człowieka sprawiły, że warsztaty nabrały dla mnie szczególnego znaczenia. I choć wiem, jakie to czasem bywa trudne, to chcę odważać się PO PROSTU BYĆ SOBĄ, bo wiem, że tylko to doprowadzi mnie do najważniejszego z poszukiwanych przeze mnie Własnych Pokoi – tego w samym środku mojego serca.

    Czym warsztaty byłyby dla Ciebie droga kobieto? Przekonaj się sama, zachęcam gorąco.

  • Ania Nakonieczna

    Warsztat „Własny pokój’ trudno ująć w słowa, zaszufladkować, opisać. Przypuszczam, że dla każdej z nas to zupełnie odmienne przeżycie, chociaż niewątpliwie punktem wspólnym jest stanie w prawdzie (o ile sobie na to pozwolimy). Praca z Natalią i innymi pięknymi kobietami, z którymi miałam przywilej i szczęście się spotkać w Nieprześni to doświadczenie głębokie i transformujące. Czas się dla mnie zatrzymał na te trzy dni. Codzienność była gdzieś daleko. Byłyśmy tu i teraz. Razem. I to było niesamowicie piękne. I za to dziękuję z serca. Wiem, że teraz czuję mocniej, prawdziwiej, pełniej i, co najważniejsze, umiem to powiedzieć. I tu się zaczyna ta wyczekana i wytęskniona zmiana.

  • Kasia Jabłońska-Kuśmierek

    W warsztatach „Własny pokój” uczestniczyłam ponad rok temu, w kwietniu 2021. Do dzisiaj wibrują we mnie myśli, które tam rozkminiałam z grupą 10 kobiet. Wtedy się jeszcze nie znałyśmy. Wydawało się, że jesteśmy z różnych światów. Może z różnych, ale szybko znalazłyśmy wspólne życiowe przestrzenie. Było dużo łez i dużo śmiechu. Oraz wyznań, które nigdy wcześniej nie zostały wypowiedziane na głos drugiej osobie. Dzisiaj, ponad rok po naszym spotkaniu – trzymamy się nadal razem. Raz w miesiącu zasiadamy w kręgu, aby porozmawiać albo po prostu ze sobą pobyć. A raz na jakiś czas jedziemy gdzieś razem. Jesteśmy dla siebie w ważnych dla nas momentach. Wspieramy się. Słuchamy siebie. Cieszymy się, że się poznałyśmy i zostałyśmy razem na dłużej niż te trzy dni warsztatu. Jestem wdzięczna za „Własny pokój” z Natalią, który w moim życiu wiele rzeczy rozpoczął.

  • Ewa

    Warsztaty Własny pokój są zaproszeniem od samego początku i od razu wiadomo o co chodzi. Każda z nas miała WŁASNY POKÓJ. W tych warsztatach poruszało mnie spotkanie serc i dusz kobiecych. Poruszała mnie bezpośredniość i praca z głębi serca Natalii. I to, że miałam poczucie że wszystkie kobiet podążyły z łatwością za takim prowadzeniem. Polecam kobietom, którym bliskie jest siostrzeństwo albo chcą się w takim zanurzyć.

  • Magda

    Warszataty „Własny pokój” to najlepsze wydarzenie rozwojowe, na jakim kiedykolwiek byłam. Cudowne kobiety i atmosfera otwartości zachęcają do spojrzenia w głąb siebie. W każdej z kobiet odnalazłam kawałek samej siebie, a ponadto znalazłam odpowiedzi na pytania, których przez warsztatami nawet sobie nie zadawałam. Te warsztaty pracują we mnie do dziś. Autoportret, który stworzyłam w ramach warsztatów to mój drogowskaz: przydaje się w momentach kryzysu, a jednocześnie przypomina mi o tym, gdzie jestem i jak daleko zaszłam. To wspaniałe doświadczenia, za które jestem ogromnie wdzięczna <3

  • Kasia Taperek-Grzędzińska

    Warsztat Natalii 'Czułe Struny’ to piękne miejsce do spotkania tych, które czują więcej, mocniej i szybciej, tych które mają trzecie oko w samym środku serca. To czego szczególnie mocno doświadczyłam podczas tego spotkania to wyjątkowa moc i wewnętrzna siła, totalnie obalającą mit o tym, że wysoka wrażliwość to kruchość i słabość.

    Dziękuję Natalia za Twoje skrzydła! Wróciłam inna, w końcu wygodnie rozmoszczona we własnej wrażliwości.
    Polecam 💛

  • Kasia Kubat

    Cieszę się z udziału w „Dzikiej Dziewczynce”, bo pozwolił mi siebie lepiej zrozumieć i zacząć nareszcie podejmować ważne decyzje w zgodzie z sobą. Polecam wszystkim kobietom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

psycholożka, autorka „Czułej Przewodniczki”. Prowadzi autorskie warsztaty dla kobiet „Własny Pokój”. Pisze felietony dla „Wysokich Obcasów” i „Charakterów”.